Gdzie zmieści się woda, kiedy przyjdzie ulewa?
Gdzie zmieści się woda, kiedy przyjdzie ulewa?
Dom projektujemy na kilkadziesiąt lat. Działkę często oglądamy w słoneczne popołudnie.
Sprawdzamy dojazd, sąsiadów, widok z przyszłego salonu. Mokre zagłębienie na końcu ogrodu może nawet wyglądać malowniczo. Znacznie trudniej wyobrazić sobie, co wydarzy się tutaj po intensywnym deszczu.
W sierpniu 2024 roku stacja IMGW Warszawa-Bielany zanotowała 119,5 mm opadu w ciągu doby. Gdyby taki deszcz spadł na dach o powierzchni 200 m², liczonej z góry, trafiłoby na niego prawie 24 tysiące litrów wody.
Z samego dachu. Do tego dochodzi opad na ogród, taras i podjazd.
W Warszawie tamte opady oznaczały zalane ulice, piwnice i garaże. To konkretny przykład skali zdarzenia, z którym już musimy się mierzyć. O kierunku zmian mówi natomiast raport IPCC: dla Europy Zachodniej i Środkowej przewiduje wzrost zagrożenia powodziami opadowymi wraz z ociepleniem. Przy globalnym ociepleniu o 2°C i więcej względem okresu przedprzemysłowego ocenia ten kierunek z wysoką pewnością.
Żeby pojawił się problem, nie zawsze musi wylać rzeka. Wystarczy, że deszcz dostarczy wodę szybciej, niż grunt i odwodnienie zdołają ją przyjąć.
Dla kogoś, kto planuje własny dom, przekłada się to na pytanie: gdzie ta woda będzie mogła się znaleźć?

1. Dla kogo jest Dom Archipelag?
Ten scenariusz kieruję do osób, które rozważają budowę na działce ze stawem, podmokłym obniżeniem albo okresowo gromadzącą się deszczówką. Także do tych, którzy dopiero wybierają teren i chcą wiedzieć, co warto sprawdzić, zanim podejmą decyzję o zakupie.
Wyobraźmy sobie, że wracasz na oglądaną wcześniej działkę po kilku dniach deszczu. Brzeg stawu jest już w innym miejscu. Fragment przyszłego dojazdu znalazł się pod wodą. Okazuje się, że obraz ze słonecznego popołudnia był tylko jednym ze stanów tego miejsca.
Chcesz tutaj mieszkać. Potrzebujesz suchego domu, dostępnego wejścia i ogrodu, z którego można korzystać. Jednocześnie to właśnie woda i związana z nią roślinność sprawiły, że zainteresowała Cię ta działka.
Dom Archipelag jest próbą pogodzenia tych oczekiwań. To eksperymentalny scenariusz z cyklu „52 domy”, którego rozwiązania trzeba zweryfikować dla konkretnego terenu.

2. Problem: budując dom, zmieniamy warunki na działce
Woda już wcześniej miała tu swoje drogi. Spływała do obniżeń, częściowo wsiąkała, częściowo pozostawała na powierzchni. W czasie większego opadu zajmowała więcej miejsca.
Teraz dokładamy dach, podjazd i taras. Deszcz z dużej powierzchni dachu zbieramy w rynnach i kierujemy w kilka punktów. Utwardzenie terenu ogranicza możliwość wsiąkania. Nasyp, ogrodzenie lub fundament mogą przeciąć dotychczasową drogę spływu.
Dlatego pytanie „jak odprowadzić wodę z domu?” jest dopiero początkiem. Trzeba jeszcze wiedzieć, dokąd ją kierujemy i co stanie się tam podczas ulewy.
Problem, który chcę rozwiązać, brzmi: jak wprowadzić budynek, zapewniając mieszkańcom bezpieczne miejsce do życia, a wodzie zachować przestrzeń na gromadzenie się i powolny odpływ?
Nie każda mokra działka pozwoli na takie pogodzenie potrzeb. W niektórych miejscach właściwą decyzją będzie rezygnacja z zabudowy.

3. Teza: miejsce dla wody ustalamy przed kształtem domu
Zaczynamy od poznania terenu. Sprawdzamy, skąd bierze się woda, jak zmienia się jej poziom i którędy odpływa. Ustalamy, czy mamy do czynienia ze spływem po deszczu, wysoką wodą gruntową, czy zagrożeniem zalewaniem z zewnątrz.
To różne sytuacje. Sam staw nie rozwiąże każdej z nich.
Obserwacje działki uzupełniamy badaniami gruntu, analizą warunków wodnych i sprawdzeniem możliwości zabudowy. Uwzględniamy również to, co zmieni przyszły dom: ilość i sposób dopływu deszczówki z dachu oraz nawierzchni.
Dopiero wtedy wyznaczamy miejsca dla budynku, dojścia i ogrodu oraz obszar, który może okresowo przyjąć więcej wody.

Zasadą Domu Archipelag jest dopasowanie miejsca zamieszkania do zmiennej obecności wody.
Ta zasada nie określa jeszcze liczby części domu, kształtu dachu ani sposobu posadowienia. Badania klimatu uzasadniają potrzebę przygotowania się na intensywne opady. Odpowiedź architektoniczna wymaga już wiedzy o konkretnej działce.
4. Jak może działać ogród, który przyjmuje deszcz?
W jednym z rozważanych wariantów głównym elementem jest staw ze stałą wodą i zmiennym poziomem. Wokół niego pozostawiamy płytkie, obsadzone roślinnością obrzeża, które podczas opadu mogą znaleźć się pod wodą.
Na co dzień staw zajmuje mniejszą powierzchnię. Po deszczu stopniowo się rozszerza.
Miejsce na dodatkowy dopływ znajduje się ponad zwykłym lustrem wody. To istotna różnica: duża objętość stawu już wypełnionego wodą nie jest tym samym co wolna pojemność na kolejną ulewę.
Deszczówka z dachu trafiałaby do niego po wstępnym oczyszczeniu. Nadmiar byłby stopniowo odprowadzany do zaprojektowanego odbiornika. Potrzebny jest także bezpieczny przelew awaryjny na sytuację, w której dopływ przekroczy przyjętą pojemność.
Stała obecność wody wymaga jednak sprawdzenia, czy wystarczy jej także podczas suszy. Znaczenie mają dopływ, parowanie i przepuszczalność dna. Jeśli warunki nie pozwalają utrzymać stawu, tę samą zasadę można rozwinąć przez okresowo mokre niecki i ogrody deszczowe.
Nie zakładamy też automatycznie, że każda ilość wody wsiąknie. Na podmokłym terenie możliwości gruntu mogą być ograniczone. Rozwiązanie musi uwzględniać tę granicę.

5. Skąd więc pomysł domu przypominającego most?
Na szkicu wyżej położone fragmenty terenu otaczają zagłębienie. Sprawdzam możliwość oparcia na nich części domu i połączenia ich ponad wodą.
W ten sposób powstaje rozgałęziona bryła, której środek jest uniesiony. To jeden z możliwych rezultatów przyjętej zasady.
Jej sens polegałby na pozostawieniu ciągłości obniżenia i przestrzeni dla zmiennego poziomu wody. Trzeba przy tym sprawdzić, czy podpory, fundamenty i roboty ziemne rzeczywiście pozwalają ten cel osiągnąć.
Na innej działce lepszy może być zwarty dom ustawiony przy jednym brzegu, z odpowiednim odsunięciem. Gdzie indziej wystarczy unieść jeden fragment budynku albo zmienić przebieg dojazdu. Nie trzeba powtarzać układu ze szkicu, żeby zastosować tę samą zasadę.
W wariancie mostowym wspólny salon mógłby znaleźć się ponad stawem, a pokoje przy suchszych częściach ogrodu. Podłoga pozostałaby na jednym poziomie. Idąc od wejścia do salonu, mieszkańcy widzieliby, jak teren za oknem obniża się, aż pod budynkiem pojawia się woda.
Program domu korzysta tutaj z możliwości miejsca. Liczba i długość ramion nadal pozostają do ustalenia.

6. Co zyskuje mieszkaniec, a co musi zaakceptować?
Zyskuje projekt, który uwzględnia również mokry dzień. Wiadomo, gdzie w przewidzianych warunkach może gromadzić się woda, którędy prowadzi dojście i co dzieje się z opadem z dachu.
Dom oraz podstawowe trasy dojścia pozostają ponad przyjętym wysokim poziomem wody, z odpowiednim zapasem. Wybrane części ogrodu mogą być okresowo zalewane. Ich zmienny wygląd jest uwzględniony w projekcie.
W codziennym mieszkaniu oznacza to bliski kontakt z wodą, jej odbiciami, roślinnością i zmieniającą się linią brzegu. Oznacza też obowiązki: utrzymanie stawu, kontrolę odpływów i zabezpieczenie dostępu do wody, szczególnie przy małych dzieciach.
Nie ma tu gwarancji odporności na każdą powódź. Nie ma też założenia, że konstrukcja mostowa będzie najtańsza albo środowiskowo najkorzystniejsza. Jej koszt i skutki trzeba porównać z prostszym domem przy brzegu.
Jeśli podobny efekt można osiągnąć mniejszym nakładem i z mniejszą ingerencją w teren, warto wybrać prostsze rozwiązanie.

7. Scenariusz, który można rozwinąć dla konkretnego miejsca
Dom Archipelag jest sposobem rozpoczęcia rozmowy o działce, wodzie i mieszkaniu. Forma pokazana na szkicu pozostaje jedną z odpowiedzi.
Przydatność tego rozważania zaczyna się jeszcze przed pierwszym rzutem: od decyzji, gdzie warto budować, co zachować i jak przygotować teren na intensywny opad. Dopiero z tych ustaleń powinny wynikać bryła, konstrukcja oraz układ pomieszczeń.
Masz działkę, na której po deszczu zbiera się woda? Rozważasz dom przy stawie albo zastanawiasz się, jak zagospodarować deszczówkę przy planowanej budowie? Napisz do mnie.
Opisz miejsce i to, co dzieje się z nim po opadach. Możesz dołączyć zdjęcia lub mapę. Porozmawiajmy o tym, co trzeba sprawdzić i jakie kierunki projektowe warto rozważyć.
Chętnie rozwinę ten temat na rzeczywistej działce — z jej ukształtowaniem, warunkami wodnymi i Twoimi potrzebami.